Komentarze do notki ;-)

;-) 
02. maja 2006 23:16:00
linkologia.pl spis.pl

Nie chciałam pisać, bo zaczęłam zauważać, że tu piszę o samych smutkach, czytając moje notatki można by wywnioskować, że cały czas mam dołka, a ja jestem naprawdę szczęśliwa… bo jak tu się smutać kiedy jest wiosna, wszystko kwietnie… wiśnie już kwitną, w ogródku zakwitły mi prześliczne fiołki, niedługo rozwiną się jabłonie i bez, no i moje ukochane konwalie…

Mam zmartwienia małe i duże, ale kto ich nie ma, one były, są i będą zawsze, ale nie można się nimi przejmować, trzeba żyć! Czasem patrząc na chorego ojca, rodzinę, siebie brakuje mi sił, czuję, że upadam a wokoło mnie nie ma nikogo kto podałby mi rękę… no może nie to, że nie ma nikogo, ale to ja nikogo nie poproszę o pomoc, jestem zbyt dumna…

Przeczytałam ostatnio dwie książki: „Kobieta. Kapłaństwo serca” Jo Croissant i „Przeciwko babom!” Joanny Chmielewskiej. Z tych książek wywnioskowałam, że droga którą postanowiłam iść nie wyjdzie mi na dobre… Muszę skończyć z tym materialistycznym podejściem do drugiej osoby, przestać przeliczać mężczyzn na pieniądze, korzysci, muszę skończyć tez z tą swoją samodzielnością, nauczyć się prosić o pomoc, no i postarać się o jakieś spódnice, jednak jestem kobietą, powinnam się czymś odróżniać od mężczyzn…

 

 

kasjopeja : :

Kleo
14. września 2010 14:27:14
Bardzo fajne wnioski wyciągnęłaś z tych książek;) Tak sobie myślę, że przecież przeliczając facetów na pieniądze może nam zniknąć z pola widzenia prawdziwa miłość. Kasa ani samochody wcale Cię nie uszczęśliwią. Ale przyjaciel i kochanek walczący z tobą z przeciwnościami ramię w ramię jest naprawdę czymś bardzo cennym! Życzę Ci żebyś spotkała taką osobę;)
Lets
16. września 2006 23:00:00
halo, halo?
Lets
13. maja 2006 20:07:00
nie patrz na nic, jak potrzebujesz wygadania się, wyżalenia to śmiało :*
buehehe tez sie w spódnice zaopatrzylam :D [najkrotsza do kolan :> ale zawsze to pierwszy krok za mną ;)]
szukajaca_prawdy
06. maja 2006 18:52:00
cóż materializm albo miłośc tak to jakos szło
madry_ptok
03. maja 2006 14:03:00
:D
Bo proisć o pomoc to nic wstydliwego :)
PS: Masz jabłonie?? :)
my_space
03. maja 2006 08:32:00
A ja tak wlasnie zerkam za okno i..... chyba czas mi sie w lutym zatrzymal:/
Odrazu wiedzialam ,ze 100%kobiety w Tobie.
Komornik
02. maja 2006 23:31:00
:))))))))))))))))))))))) być kobietą, być kobietą...
InnaM
02. maja 2006 23:22:00
Czymś, nie znaczy spódnicą ;)

czeresnie | katze | naklejki-na-lodowke | fanfan | roksana | Mailing